• Biznes , Marketing i Branding , Sprzedaż

    Jak rozwinąć sklep internetowy ze zdrową żywnością?

    Autor: Monika Loryńska

    Pomysł na wpis wpadł mi do głowy po rozmowie z jednym z klientów, z którym ostatecznie nie doszło do współpracy, ponieważ jego budżet nie pozwalał na zrealizowanie wszystkiego, czego chciał. Nie mniej jednak spędziliśmy kilka godzin na analizowaniu różnych sklepów internetowych ze zdrową żywnością i powstała szalona burza mózgów, w czasie której posypało się mnóstwo świetnych pomysłów i refleksji.

    Temat sklepów ze zdrową żywnością jest mi bardzo bliski ponieważ sama staram się zdrowo odżywiać i kupuję w tego rodzaju sklepach – zarówno stacjonarnych, jak i internetowych, dzięki czemu mogłam dość mocno zaobserwować, jak takie sklepy działają i czego im brakuje.

     

    Zdrowa żywność to temat bardzo nośny w obecnych czasach, kiedy to nie mamy już pewności, co do jakości jedzenia znajdującego się w zwykłych marketach. Sklepy ze zdrową żywnością oferują produkty dla szerokiej grupy odbiorców – osób z uczuleniami, z nietolerancjami pokarmowymi (np. na gluten), z chorobami przewlekłymi czy też osób będących na konkretnych dietach (np. wegetariańskich czy wegańskich). Jak widać, z ofertą można trafić do naprawdę dużej ilości osób, dlatego generalnie można powiedzieć, że posiadanie takiego sklepu to żyła złota. Ale z drugiej strony mamy ogromną konkurencję – dlatego, że moda na te produkty bardzo się rozrasta i coraz więcej osób zmienia swoje nawyki żywieniowe rozumiejąc, że ma to bezpośredni wpływ na ich zdrowie. Z tego powodu też mnóstwo osób zakłada tego rodzaju sklepy.

    Spotkałam się z opinią niektórych osób, że chciałyby coś takiego otworzyć, ale boją się, że konkurencja ich zje. Albo przeciwnie – oni coś takiego już otworzyli, ale kompletnie nie potrafią się na rynku utrzymać. Jest im bardzo ciężko, nie potrafią przyciągnąć klienta, nie wyrabiają progów sprzedażowych i w efekcie zaczynają mieć problemy z płynnością.

    Jeśli Ty do takich osób należysz, to może znajdziesz tu kilka porad, które pomogą Ci inaczej spojrzeć na wszystko, co robiłeś do tej pory.

    Na szczęście to nie ilość konkurencji jest tu przeszkodą w rozwoju biznesu, a to, czy potrafisz się od nich odróżnić i zaproponować klientowi coś unikalnego. Coś, na co konkurencja jeszcze nie wpadła. Jest na to kilka sposobów, a ja opisałam ich aż 16 🙂

    Myślę, że w większości moje rady będą na tyle uniwersalne, że można je zastosować zarówno dla sklepu stacjonarnego, internetowego czy nawet dla marki konkretnego produktu z segmentu zdrowej żywności.

    No to jedziemy 🙂

     

    1. Nazwa sklepu

     

    Podstawową sprawą według mnie jest staranny wybór nazwy sklepu. Nazwy typu “Naturalna żywność”, “Zdrowa żywność” “Eko żywność” niestety zbyt często się powtarzają. Po każdych tego typu słowach kluczowych w Google można znaleźć całą masę sklepów czy stron internetowych o podobnych lub dokładnie takich samych nazwach. Jeśli masz taką nazwę to na starcie utrudniasz swoim potencjalnym klientom dotarcie do Ciebie – może się okazać, że niechcący spora rzesza klienteli trafia.. do konkurencji.

    Dlatego właśnie warto zadbać o nazwę unikalną, a do tego przyjemną i łatwą do zapamiętania. Chcesz, żeby to Ciebie klienci kojarzyli i do Ciebie trafiali.

    Poniżej przykładowe nazwy sklepów/marek już istniejących w kategorii zdrowej żywności, które mają ciekawe i unikalne brzmienie

     

    2. Wiedza

     

    Uważam, że bardzo cennym atutem sklepu jest ogromna wiedza właścicieli lub sprzedawców. Nie ma nic gorszego, kiedy za ladą stoi młoda, ucząca się osoba, nie mająca pojęcia, do czego można zastosować ten czy inny produkt. Albo które to są produkty wegańskie, których ziół nie można stosować w ciąży lub która mąka jest bezglutenowa. Ze zdrowiem nie ma zabawy, dlatego będąc właścicielem takiego sklepu bierzesz na siebie sporą odpowiedzialność, doradzając ludziom schorowanym lub posiadającym nietolerancje pokarmowe. Doradzenie komuś, kto ma uczulenie na gluten, produktu z glutenem, może spowodować u tej osoby silne bóle lub inne objawy. Możemy być pewni, że taka osoba nigdy więcej do Ciebie nie wróci, a wręcz może Cię oczernić w Internecie.

    Osoba z wiedzą potrafi też dobrze sprzedawać produkty, czasem nawet nieświadomie. Zdarzało mi się trafiać na naprawdę zorientowanych w temacie właścicieli sklepów, do których poszłam po poradę w sprawie jednego produktu, ale tak mnie zakręcili, że wyszłam z 5 produktami 🙂 Przekonały mnie argumenty typu, że dany produkt zadziała najlepiej w połączeniu z drugim produktem. Albo że te witaminy najlepiej brać osobno, a nie razem. Albo że warto jeszcze wspomóc organizm tym, czy innym produktem.

    Znałam swego czasu właściciela sklepu, który miał przeogromną wiedzę i mógłby to śmiało wykorzystać w sprzedaży, niestety popełniał kilka innych błędów – nie aktualizował regularnie sklepu internetowego, nie promował się i … był potwornym gadułą. Jego “doradzanie” potrafiło trwać godzinę lub dwie, bo zdrowa żywność to była jego pasja i mógł o tym opowiadać całymi dniami. Niestety mnie osobiście to raziło, ponieważ jak każdy zabiegany człowiek, czasem potrzebowałam tylko wpaść, kupić jedną rzecz i jechać dalej bo czas gonił. Ostatecznie sklep upadł – myślę, że głównym problemem był tutaj brak promocji i brak zaangażowania w rozwój sklepu. A niewykluczone, że inne osoby również nie mogły znieść jego gadulstwa 😉

    Mam porównanie z innym sklepem, w którym kupuję – tam również sprzedają osoby, które mają ogromną wiedzę, ale tą wiedzę przekazują w sposób krótki i konkretny. I to się ceni! 🙂

     

    3. Staranny wybór produktów do oferty

     

    Niestety zauważyłam, że sam fakt, że ktoś prowadzi sklep ze zdrową żywnością, wcale nie oznacza, że wszystko tam jest zdrowe. Wiele produktów (szczególnie suplementów) w takich sklepach ma fatalny skład. Uważam, że tu jest bardzo szerokie pole do popisu dla nowopowstających sklepów i coś, co może być ogromnym wyróżnikiem. Ogromnie ważny jest tak staranny dobór oferty, żeby każdy produkt miał dobry, bezpieczny skład i był najwyższej jakości. Wymaga to oczywiście sporej pracy i zaangażowania bo trzeba rozeznać dobrze rynek, opinie klientów, znaleźć odpowiednich dostawców i dogadać się z nimi. Ale czy właśnie nie na tym polega różnica między sklepem ze zdrową żywnością, a apteką? Przecież jeśli chcemy kupić suplement najtańszy i o fatalnym składzie, to możemy taki kupić w każdej aptece, natomiast jeśli chcemy coś lepszego, powinniśmy móc zakupić to w sklepie ze zdrową żywnością. Znam jeden sklep w Rzeszowie, który ma rzeczywiście świetnie dobraną ofertę – na ten moment jest to sklep stacjonarny

    Zbadanie opinii klientów nie jest trudne – istnieją liczne, bardzo aktywne grupy dyskusyjne, gdzie ludzie polecają sobie sprawdzone produkty – takie, które mają bezpieczny skład, jak również kraj pochodzenia. Często te produkty np. witaminy są przetestowane przez nich w badaniach krwi i samopoczuciu. A to bardzo ważne. Często też lekarze prowadzą swoje kanały na YT i polecają różnego rodzaju produkty o dobrym składzie.

    Warto też patrzeć na produkty trudno dostępne, które ludzie sami próbują sprowadzać ze sklepów zagranicznych, może uda się je mieć w Twoim sklepie? To niewątpliwie też ogromny atut.

     

    4. Otwarcie się na sugestie klientów

     

    Warto na bieżąco słuchać tego, co mówią klienci. Kiedyś wspomniałam sprzedawcy, że brakuje mi u niego wegańskich słodyczy bez cukru. Sprzedawca wyraźnie się tym zainteresował i rozpoczął ze mną rozmowę – zapytał, gdzie zwykle je kupuję i czy mogę polecić jakieś produkty dobrej jakości. Dałam mu namiary do tych produktów i kilka tygodni później patrzę – te właśnie produkty leżą u niego w sklepie na półkach. To było dla mnie niesamowite i bardzo miłe.

    Innym razem zwróciłam w sklepie ze zdrową żywnością uwagę na to, że mają produkt, który mnie interesuje, niestety ma fatalny skład i czy jest szansa, żeby znaleźli coś o przyjemniejszym składzie? Kilka tygodni później pani sprzedawczyni rozpoznała mnie i zaczepiła, pokazując, że posłuchała mojej rady i znalazła coś o lepszym składzie i sprowadziła do swojego sklepu.

    Te 2 sklepy pokazały, że klient bardzo się dla nich liczy i włożyły odrobinę wysiłku w to, by sprowadzić produkty, które mnie interesują. Mają teraz we mnie stałego klienta 🙂

    Pamiętaj też, że klienci bardzo często mają też sporą wiedzę o różnych produktach czy sposobach leczenia, bo wielokrotnie spędzają miesiące przy komputerze i czytają na temat chorób bo np. zachorował im ktoś bliski. Może się okazać, że czasem klient podsunie Tobie pomysł na coś fajnego, co może się znaleźć w sklepie albo da jakiś wartościowy kontakt, dlatego warto rozmawiać z ludźmi.

     

    5. Baza kontaktów

     

    Niestety w mniejszych miejscowościach ciężko jest o lekarzy otwartych na naturalną medycynę i zdrowe żywienie, ale zdarza się, że takie osoby są, tylko specjalnie się nie reklamują. Ale np. mogą przychodzić do Twojego sklepu i Ty o tym wiesz. Warto takie kontakty gromadzić i polecać klientom. Zawsze to lepiej, żeby poszli zobaczyć się ze specjalistą niż próbowali leczenia na własną rękę. A osobiście jeśli szukam takiego specjalisty to najczęściej pytam o niego w sklepach ze zdrową żywnością 🙂 I rzeczywiście, sprzedawcy często mają namiary do sensownych osób bo te osoby bardzo często kupują w takich sklepach i same się zdrowo odżywiają i suplementują.

    Z drugiej strony, nawiązanie współpracy z takim specjalistą, może być dla Ciebie jako właściciela sklepu bardzo korzystne, bowiem ten właśnie specjalista, po wypisaniu pacjentowi zaleceń, może odesłać pacjenta właśnie do Twojego sklepu. Zatem polecanie kogoś może mieć obustronne korzyści. Pamiętaj tylko, żeby polecać rzeczywiście ludzi mądrych i sprawdzonych, a nie kogoś, o kim tylko słyszeliśmy. Klienci będą nam bardzo wdzięczni.

     

    6. Porządne opisy produktów w sklepie internetowym

     

    Osobiście bardzo drażnią mnie sklepy, które w opisach produktów mają tylko kilka podstawowych informacji, niewiele mówiących o jakości produktów. Dla osoby nieco bardziej zaawansowanej i świadomej, takiej jak ja, ważny jest dokładny skład produktu, kraj pochodzenia, a często właściwości lecznicze czy przeciwwskazania.

    Bardzo fajnie poradził sobie z tym sklep Magiczny Ogród, który w szczegółach każdego produktu, w sposób bardzo czytelny i przyjazny dla oka, umieszcza informacje o zastosowaniu, składzie, przeciwwskazaniach oraz sposobach użycia. Dodatkowo można tam też znaleźć certyfikaty produktów i bibliografię. Naprawdę postarali się, żeby klienci uzyskali wyczerpujące informacje i nie mieli żadnych wątpliwości co do jakości produktów. Właściciele ułatwili sobie też przy okazji pracę administracyjną bo domyślam się, że dzięki temu, że na stronie można wszystko znaleźć, nie mają zbyt wiele telefonów z niepotrzebnymi pytaniami.

    Pod produktami umieścili również opinie klientów, które potwierdzają jakość produktów – co ciekawe, na samym końcu, co jest taką wisienką na torcie bo w zasadzie zamyka wszelkie wątpliwości i powoduje, że naprawdę chce się te produkty kupować.

    Można też zobaczyć, jak przejrzyście posegregowane są wszystkie produkty w menu, poczytać bloga z ciekawymi artykułami oraz dopisać się do newslettera. Nie ma co do tego wątpliwości – o marketing właściciele sklepu zadbali wzorowo! Na pewno kosztowało ich to sporo pracy, ale myślę, że sprzedaż jest na wysokim poziomie, patrząc po ilości opinii, jakie się tam pojawiają.

    Wielki szacunek i brawa dla autorów!

    Niestety nie każdemu się tak chce, ale to właśnie powoduje przewagę takich sklepów jak Magiczny Ogród nad innymi. Sama znam kilka osób, które zakładały sklepy internetowe, ale nie chciało się im wrzucać porządnych opisów produktów i najczęściej były to przeklejki z innych sklepów bądź opisy wzięte ze stron producentów czy z opakowań.

    A muszę koniecznie powiedzieć, że wyszukiwarka Google bardzo nie lubi zduplikowanej treści i jeśli dwie strony mają słowo w słowo te same opisy to wyżej będzie pozycjonowana tylko jedna ze stron. Druga może być nawet wyrzucona z wyszukiwarki!

    Dlatego moim zdaniem szalenie ważne jest zadbanie o ten szczegół – można do tego wynająć dobrego copywritera, który Tobie te opisy pomoże stworzyć.

    Przy okazji jest tu jeszcze jedną korzyść – nie musisz zatrudniać firmy od pozycjonowania bo dobre i liczne treści na stronie same pozycjonują Twoją stronę www.

     

    7. Bardzo przejrzyste menu kategorii produktów

     

    To, czego mnie bardzo brakuje w sklepach internetowych to oznaczeń dla osób na specjalnych dietach np. wegetariańskiej, wegańskiej, bezglutenowej. Trudno mi czasem przez to znaleźć produkty dla siebie. Najwygodniejsze dla takich osób jak ja jest utworzenie osobnej kategorii w menu, gdzie można zobaczyć np. wszystkie produkty wegańskie. Wtedy ktoś, kto jest głównie na diecie wegańskiej, wchodzi tylko tam i przegląda tylko odpowiednie dla niego produkty. Nie musi czytać składu i zastanawiać się, czy czasem gdzieś nie pojawiają się jaja albo nabiał.

    Podobnie, jak osoby uczulone na gluten nie powinny tracić czasu na czytanie składu każdego produktu i zastanawianie się, czy przypadkiem gdzieś nie znajduje się coś niedozwolonego w ich diecie.

    Myślę, że są to bardzo istotne ułatwienia dla sporych grup klientów.

    Z innej beczki – warto też produkty segregować np. według kategorii chorób. Przykładowo osoby z cukrzycą mogą mieć osobną kategorię, w której znajdą produkty z niskim indeksem glikemicznym albo takie, które ułatwiają wyleczenie cukrzycy.

    Kobiety w ciąży powinny mieć również osobną kategorię, w której są dozwolone dla nich produkty, pamiętaj bowiem, że niektóre zioła czy suplementy mogą być dla nich niewskazane.

    Niestety taki podział widzę w 1 na 20 sklepów. Reszta ma standardowy podział typu: zioła, suplementy, warzywa, mięso, przetwory, kawy i herbaty itp. Trudno osobom mającym specyficzne wymagania zdrowotne lub ideologiczne odnaleźć się w takich sklepach.

    Tak naprawdę pomogłoby chociażby nawet wklejenie odpowiedniej ikonki np. Bez Glutenu albo Wegańskie przy tego typu produktach. Albo “zafajkować” czy dany produkt jest wegański, i np. bio, tak jak to mają zrobione w tym sklepie

    Pamiętaj, że jeśli chcesz klientów przyciągnąć do Ciebie i zatrzymać, musisz im maksymalnie ułatwić korzystanie z Twojego sklepu. Nie pozwól im się denerwować bo czegoś nie mogą znaleźć albo doczytać. Musisz się trochę wczuć w klientów i pamiętać, że ludzie dzisiaj są bardzo zabiegani. Wielokrotnie robią zakupy online w nocy, zmęczeni po pracy i chcą tylko wykonać kilka kliknięć i zamówić towar do domu. Postaw na prostotę, a będą bardzo chętnie wracać do Twojego sklepu!

     

    8. Dokładne testy sklepu

     

    Przeglądam produkty, czytam składy, poświęcam czas, w końcu decyduję się złożyć zamówienie, dodaję więc produkt do koszyka, chcę zapłacić i zonk… nie da się. Pokazuje się błąd i całe zamówienie wyparowało. Albo nie da się zapłacić taką metodą, jaką bym chciała. Albo okazuje się, że dostawa będzie np. za tydzień, a mi zależy na czasie. Znasz to ?

    Spotykam się często z tym, że firmy nie testują dokładnie swoich stron i nie wiedzą o istotnych błędach, które uniemożliwiają złożenie zamówienia.

    Wielokrotnie zdarzyło mi się napotkać tak skomplikowany formularz zamówienia, że zgłupiałam na końcu i nie wiedziałam, co mam zrobić, gdzie zaznaczyć, aby np. zapłacić za pobraniem. Albo przechodziłam cały formularz po to tylko, żeby na końcu dowiedzieć się, że płatności kartą nie ma. Albo system źle podliczał koszty i wychodziła dużo większa suma do zapłacenia. Takie sytuacje są najbardziej upierdliwe i zmuszają do kontaktu telefonicznego. Pół biedy, jeśli jest to w godzinach roboczych sklepu i trafię akurat na ogarniętego konsultanta, który pomoże mi złożyć poprawnie zamówienie. Gorzej jeśli zamówienie składam w nocy i nie ma do kogo zadzwonić – wtedy najczęściej odpuszczam sobie dany sklep i zamawiam w innym miejscu.

    Bardzo ważne jest, aby dokładnie informować klientów jeszcze przed dodaniem produktów do koszyka, jakie są dostępne opcje płatności, jaki będzie koszt wysyłki i czas dostawy. Takie informacje powinny być dostępne bardzo łatwo i od ręki. Nie można dopuszczać do sytuacji, gdzie ktoś spędzi na Twojej stronie godzinę czasu po to tylko, żeby na końcu dowiedzieć się, że z jakiegoś powodu nie może złożyć zamówienia. Gwarantuję, że frustracja spowoduje, że taki klient mocno się do Twojego sklepu zniechęci.

    Warto zwrócić też uwagę na takie aspekty, jak szybkość ładowania strony czy łatwość nawigacji, szczególnie na urządzeniach mobilnych – to ma ogromne znaczenie!

     

    9. Upominki i rabaty dla stałych klientów

     

    Kiedyś zamawiałam produkty w pewnym sklepie internetowym i do każdego zamówienia dostawałam drobny upominek. Było to np. naturalne mydło czy antyperspirant. Bardzo mnie to pozytywnie zaskakiwało. Niby nic takiego, ale gęba mi się cieszyła 🙂 Napisałam maila do właścicieli, że bardzo mi miło i bardzo mi się prezent podoba. Innym razem, w innym sklepie dostałam kilka razy np. kupon rabatowy na kolejne zakupy, co też było fajne bo i tak planowałam nadal tam zamawiać więc zawsze to parę groszy w kieszeni. Sklepy te bardzo dbały o to, żeby klienta przyciągnąć i zatrzymać.

    Taki dodatkowy, indywidualny akcent naprawdę dużo nie kosztuje, a robi wspaniałą robotę. Warto się zastanowić, czy możesz w jakiś sposób zaskoczyć Twojego klienta – czy to poprzez dodanie jakiegoś gratisu czy kuponu rabatowego – niech ten klient czuje się doceniony.

    Można też wysyłkę paczki do klienta potraktować jako kolejną możliwość sprzedaży – np. wysyłając mu bezpłatnie próbkę jakiegoś produktu czy nawet pełny produkt (pod warunkiem oczywiście, że Tobie się to opłaca). Może akurat na tyle się to klientowi spodoba, że następnym razem domówi więcej?

    Powiem szczerze, że czuję trochę niedosyt i niedocenienie, jeśli np. kupuję w danym sklepie od lat, a nigdy nie dostałam żadnego rabatu czy upominku. Brakuje mi trochę poczucia, że sprzedawca docenia mnie jako stałego klienta i cieszy się, że do niego wracam. Czasem klienci w takich sklepach robią naprawdę drogie zakupy (bo np. chorują się i są do tego zmuszeni) i taki mały rabacik mógłby im dać trochę poczucie, że jednak nie wydali tak dużo pieniędzy, jak przewidywali, a wręcz, że udało się im trochę zaoszczędzić.

    Zamiast rabatów na sam początek można też zastosować system punktowy w sklepie internetowym. Polega to na tym, że za każde zakupy otrzymuje się kilka punktów. Po przekroczeniu jakiejś określonej sumy punktów, dostajemy rabat bądź darmową wysyłkę. W jednym ze sklepów, gdzie kupuję witaminy, właśnie coś takiego zastosowano i dzięki temu otrzymałam już trochę zniżek.

     

    10. Blog z artykułami i przepisami kulinarnymi

     

    Umieszczanie dobrej, jakościowej treści na stronie, jak już pisałam wcześniej, ma bardzo duże znaczenie, lecz dotyczy to nie tylko strony głównej, czy zakładek, ale również bloga. Jeśli prowadzisz sklep ze zdrową żywnością to jest to idealna branża do tego, by pisać niezliczone ilości artykułów z poradami, a nawet publikować przepisy kulinarne z użyciem Twoich produktów.

    Ta branża daje ogromne możliwości wypromowania się dzięki takim artykułom. W końcu ludzie, którzy zaczynają interesować się swoim zdrowiem, zaczynają od szukania w internecie informacji o chorobach (bo całkiem możliwe, że ich zmiana stylu życia na zdrowszy spowodowana jest np. pierwszymi objawami chorobowymi) czy o konkretnych produktach. Nie ma nic lepszego, kiedy ktoś wpisze konkretne słowa kluczowe i trafi.. na Twój blog. A stamtąd już bardzo krótka droga do Twojego sklepu i złożenia zamówienia.

     

    11. Sprawne zamawianie za pomocą smartfonu

     

    Mnie osobiście zwykle wygodniej jest zamawiać w sklepach internetowych na laptopie, ale zdarza się, że z pośpiechu lub lenistwa zamówię coś na szybko przez smartfon. Można się zdziwić się, jak wiele sklepów ma poprawnie działające strony na komputerach stacjonarnych i laptopach, a kompletnie nie da się z nich korzystać na smartfonach czy tabletach.

    Bardzo często też na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze na smartfonie, a po dodaniu produktu do koszyka i przejściu do zamówienia, coś się wysypuje i nie da się tego zamówienia ostatecznie złożyć. Miałam takich sytuacji kilka i musiałam kontaktować się telefonicznie ze sklepem. Najwyraźniej właściciele tych sklepów nie testowali ich dobrze na urządzeniach mobilnych.

    Niestety na urządzeniach mobilnych trzeba zwrócić szczególną uwagę na działanie sklepu – tutaj przegląda się strony nieco inaczej i grafika musi być dostosowana do odpowiednich formatów smartfonów, jak również do samego formatu pionowego. W takim formacie czasem trudno pomieścić niektóre elementy strony w widocznym miejscu i wygodnie dla użytkownika. Zaprojektowanie tego więc dobrze jest oddać specjalistom. Często bowiem widuję błędy typu np. jakaś grafika jest ucięta, nie da się w coś kliknąć albo brakuje jakiegoś elementu, który jest widoczny na laptopie. Dobrze jest więc samemu przejść dokładnie przez cały proces zamówienia, żeby wiedzieć, czy klienci sobie poradzą i czy sklep nie wyrzuca jakiegoś błędu.

     

    12. Kontakt z klientem po zamówieniu

     

    Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy sprzedawca dzwoni do mnie w jakiś czas po dokonaniu zakupu i pyta, czy wszystko w porządku, czy produkt się sprawdza i czy on może mi jeszcze jakoś pomóc, coś podpowiedzieć. Przyznam, że zdarzyło mi się to tylko kilka razy i było to dla mnie totalne zaskoczenie. Ale dzięki temu udało mi się zbudować relację z niektórymi osobami i kiedy coś potrzebuję, to się do nich zwracam i kupuję coś w ich sklepie.

    Właśnie dlatego, że mało kto tak robi, jest to kolejna świetna okazja do wyróżnienia się wśród konkurencji i zaskarbienia sobie sympatii klientów.

    Można też zrobić to mailowo – to nie musi być telefon. Może to być zwykła, krótka wiadomość.

    Innym fajnym sposobem na utrzymywanie stałego kontaktu z klientami jest wysyłanie newslettera. Oczywiście wcześniej trzeba mieć na to zgodę klientów, ale wystarczy to zrobić dodając opcję checkbox (zaznaczenie) ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych oraz zgodę na dodanie do newslettera przy rejestracji konta w sklepie lub przy składaniu zamówienia i akceptacji regulaminu.

    Newsletter to świetna okazja, żeby się klientom przypomnieć, pokazać co nowego i fajnego masz w sklepie, a także do tego, by podesłać jakąś wartościową radę czy artykuł. Można też wysłać promocje, rabaty i generalnie możliwości jest tutaj bardzo dużo. Ważne by było to na tyle atrakcyjne dla klientów, by chcieli otworzyć maila i kliknąć w linki, które tam są.

    Newslettery, o ile zrobione z głową, to jeden z najlepszych sposobów na zaangażowanie klientów i związanie ich z Twoją marką. Jeśli będą dobrze zrobione to mogą spowodować, że klienci będą nawet z niecierpliwością oczekiwać kolejnego maila.

     

    13. Sposób pakowania produktów

     

    Niewiele sklepów skupia się na tym, jak wygląda docelowa przesyłka dla klienta. Zwykle są to szare pudełka lub koperty. Ale kilka razy zdarzyło mi się otrzymać zamówienie w przepięknie zapakowanym pudełku. Zrobiło to na mnie takie wrażenie, że pokazywałam zdjęcia tego pudełka innym albo wrzucałam je na Facebooka z linkiem do sklepu. Aż żal było mi wyrzucać później to opakowanie. Czasem wystarczy nawet zwykła, ozdobna wstążka czy list personalny od właściciela – to też mi się zdarzyło kilka razy i spowodowało reakcję “wow”. Bardzo miło jest zobaczyć kilka słów od właściciela skierowanych do mnie – to nie było dużo bo tylko krótkie podziękowanie za zakupy, ale było naprawdę miłe. Widać, że właściciele takich sklepów przykładają naprawdę dużą wagę do tego, jak odbierają ich klienci i zależy im na tym, żeby zakupy były niezapomniane.

    To naprawdę nie musi być nic wielkiego i kosztownego – ważne, żeby uruchomić swoją wyobraźnię i poświęcić kilka chwil na zrobienie czegoś indywidualnego, czegoś co zapadnie w pamięci klienta.

     

    14. Sposób podejścia do reklamacji

     

    Wbrew pozorom zareklamowanie produktu przez klienta może być też dobrym sposobem na wzmocnienie wizerunku sklepu.

    Bardzo szanuję sklepy, które potrafią przyznać się do błędu i sprawnie to naprawić. Kilka razy zdarzało mi się, że przysłano zły produkt albo produkt był uszkodzony. Niektóre sklepy kazały mi odesłać produkt na własny koszt i otrzymywałam nowy, co w sumie jest rozwiązaniem średnim, ponieważ musiałam dodatkowo zapłacić za przesyłkę, choć nie była to moja wina. Czasem bywało też tak, że na reklamację nikt nie odpowiadał – maile były ignorowane, a przez telefon obiecywali cuda wianki, a potem nikt nic nie robił. W tych sklepach na pewno więcej nie zamówię.

    Ale zdarzyło się kilka razy, że sklep wysyłał do mnie kuriera, który odbierał ode mnie wcześniejszy, wadliwy produkt, a zostawiał poprawny produkt. Super wygoda i szybkość, takie rozwiązania sobie bardzo cenię.

    Czasem zdarzało się też, że w ramach przeprosin sklep pozwalał mi zatrzymać sobie produkt, który otrzymałam przez pomyłkę, a dosyłał jeszcze ten, który rzeczywiście zamówiłam. Bywało też tak, że w drugiej paczce dostawałam dodatkowo jakiś bonusik albo rabat na kolejne zakupy. Takie rozwiązanie sprawy sprawia, że jako klient czuję się bezpieczna bo przecież pomylić się to rzecz ludzka, ale to, jak finalnie sprawa jest rozwiązana, ma ogromne znaczenie. Jeśli sklep przyzna się do błędu i szybko to naprawią, to dla mnie naprawdę nie ma problemu i szybko zapominam o ich “wtopie”.

    Warto o takich podstawowych zachowaniach względem klienta pamiętać, to naprawdę buduje zaufanie i lojalność.

     

    15. Promuj się!

     

    Oczywiście samo posiadanie sklepu to jeszcze za mało by rozkręcić biznes – w końcu klienci muszą Cię jakoś znajdywać. Dlatego tak istotne jest, aby dać się znaleźć. Jest na to wiele metod – w większości darmowych.

    Jedną z takich metod jest prowadzenie konta na Facebooku i dzielenie się wiedzą. Jeśli profil będzie ciekawie prowadzony i będzie angażował ludzi, zachęcając np. do komentowania to z pewnością będą oni te treści udostępniać dalej. Jest to jednak metoda długofalowa, rezultatów nie zobaczymy od razu.

    Idealne byłoby połączenie konta na Facebooku i newslettera wraz z prowadzeniem bloga na stronie, ponieważ blog jednocześnie będzie stronę pozycjonował w wyszukiwarce. Tak, jak wspomniałam wcześniej, jest to darmowa i świetna metoda na to, by strona wspinała się wysoko w wynikach Google.

    Można również udzielać się w grupach na Facebooku dotyczących zdrowej żywności i pokazać siebie jako eksperta, odpowiadając na różne pytania użytkowników. Dzięki temu będą też trafiać do Twojego sklepu i kupować w nim. Jeszcze lepszym pomysłem jest stworzenie własnej grupy na Facebooku dotyczącej jakiejś dziedziny zdrowego odżywiania lub leczenia naturalnymi sposobami. Dzięki zgromadzonej społeczności, we własnej grupie, możesz się od czasu do czasu pokusić o polecanie niektórych produktów z Twojego sklepu. O taką możliwość niestety ciężko w innych grupach, bowiem przeważnie regulaminy zabraniają reklamowania swoich produktów – często uznawane jest to za spam i można zostać usuniętym z grupy. Ale we własnej grupie można wszystko 🙂 Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem, nie nachalnie, żeby grupa nie stała się wyłącznie miejscem zapełnionym reklamami, ale przede wszystkim źródłem rzetelnych informacji na jakiś konkretny temat.

    Dobrym pomysłem jest też tworzenie darmowych materiałów do pobrania na stronie np. Ebooków czy PDFów z informacjami na konkretny temat. Użytkownik może pobrać plik po pozostawieniu swojego adresu e-mail, który Twoja strona automatycznie doda do bazy adresów e-mail newslettera. Dzięki temu tym osobom, które już coś u Ciebie na stronie pobrały, możesz wysłać dodatkowe informacje albo przypomnieć się w przyszłości. To również niewiele kosztuje, a wymaga jedynie czasu i trochę wyobraźni, a także nieco technicznego sprytu. Ale tą ostatnią kwestię zawsze można zostawić specjalistom, np. nam 🙂

    Nieco inną formą reklamy, ale już wymagającą nieco nakładu finansowego, jest utworzenie płatnej kampanii reklamowej na Facebooku. W budżecie rzędu od kilkudziesięciu/kilkuset złotych miesięcznie można zrobić fantastyczną kampanię i skierować ją pod konkretną grupę docelową. Grupę można określić naprawdę precyzyjnie, począwszy od wieku, płci, lokalizacji przez status zawodowy (lub stanowisko), po zainteresowania i strony, które dane osoby polubiły. Wyobraź sobie, że możesz skierować reklamę do osób, które polubiły konkretne strony konkurencji. Albo do osób, które były na Twojej stronie (!), ale nie zostawiły po sobie śladu – możesz im o sobie przypomnieć zachęcając do polubienia strony na Facebooku, przeczytania nowego tekstu na blogu czy do pobrania jakiegoś materiału. To naprawdę jest obecnie najlepsza metoda dotarcia do konkretnej grupy docelowej.

     

    16. Nawiąż współpracę ze specjalistami

     

    Warto robić cykliczne spotkania dotyczące np. zdrowego odżywiania czy leczenia konkretnych chorób – czy to w stacjonarnej formie np. w siedzibie sklepu czy w formie online (np. jako webinar czy live na Facebooku). Można do takich spotkań zaprosić specjalistów np. dietetyków, zielarzy, naturopatów czy lekarzy wspierających naturalne metody leczenia. To będzie bardzo przyciągać ludzi bowiem w trakcie takich spotkań mogą się wiele nauczyć, poznać Ciebie i różnego rodzaju specjalistów i związać się z Twoją marką.

    W czasie takiego spotkania można zaprezentować jakiś produkt, który użytkownicy będą mogli kupić po spotkaniu w Twoim sklepie. Takie spotkania to tak naprawdę świetna okazja by wyczerpująco wytłumaczyć, jak to działa i jak się to stosuje. Jeśli zrobisz to w sposób zrozumiały i ciekawy, a produkt będzie naprawdę wartościowy, na pewno część oglądających kupi ten produkt.

    Warto jednak robić takie spotkania również dla samych spotkań i budowania marki, a nie tylko pod kątem promocji konkretnego produktu. Wystarczy, że samo spotkanie będzie bardzo merytoryczne i będzie trafiało w zapotrzebowanie klienteli, z pewnością przyciągniesz sporo osób. A wtedy na kolejne spotkania klienci będą oczekiwać z niecierpliwością 🙂

     

     

    Mam nadzieję, że powyższe wskazówki przydadzą Ci się i pomogą Ci w rozwoju Twojego sklepu lub w podjęciu decyzji o założeniu takiego sklepu. Nie bój się tak szerokiej konkurencji, pamiętaj, że tylko od Ciebie zależy, czy Twój sklep się rozwinie. Jeśli włożysz w to dużo pasji i zaangażowania to masz szansę stworzyć sklep, jakiego jeszcze nie było. Powodzenia!

    P.S. A jeśli potrzebujesz pomocy w utworzeniu sklepu internetowego lub strony firmowej czy w ewentualnych działaniach reklamowych, zapraszamy do nas! 🙂

     

    Jak wybrać firmę do stworzenia strony www? DARMOWY EBOOK

    Pobierz darmowego ebooka i dopisz się do newslettera
    CHCĘ EBOOKA
    Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły dotyczące przetwarzania danych znajdziesz w Polityce Prywatności

Skomentuj

Przeczytaj również

Jak wybrać firmę do stworzenia strony www? DARMOWY EBOOK

Pobierz darmowego ebooka i dopisz się do newslettera
CHCĘ EBOOKA
Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły dotyczące przetwarzania danych znajdziesz w Polityce Prywatności
close-link